Irving nie chce grać dla Cavs !

kyrie irving

Szok ! Niedowierzanie ! Świat NBA obiegła informacja, że Kyrie Irving poprosił w zeszłym tygodniu swój zespół o transfer. Powodem jest podobno niezadowolenie ze zwolnienia GMa Davida Griffina i chęć bycia bardziej istotnym graczem, a nie tylko cieniem LeBrona. Ponoć podał listę klubów gdzie chciałby trafić:Knicks, Heat, Spurs i Wolves.  Potwierdził to Chris Haynes z ESPN..

Agent zawodnika Jeff Wechsler powiedział Adrianowi Wojnarowskiemu z ESPN, że spotkali się z kierownictwem drużyny i prowadzili dyskusje o różnych scenariuszach na przyszłość dla Irvinga. Źródła mówią, że LeBron poinformowany o prośbie Irvinga był niemile zaskoczony i rozczarowany. Wojnarowski dowiedział się również, że Kyrie chce wziąć po prostu kontrolę nad swoją karierą i nie być zależny od LeBrona.

25-latek jest według mnie w drugiej najlepszej drużynie NBA, tuż za Warriors, ma rolę pierwszego rozgrywającego, ale tego czego może mu brakować i czego pragną tak bardzo jego ambicje to rola lidera, którym był kiedyś, a którą oddał po przyjściu LeBrona Jamesa. Nie znajdzie się nigdy w lepszej koszykarsko sytuacji, niż gra u  jego boku. Gdyby poczekał rok zostałby najprawdopodobniej opcją numer jeden w Cleveland. Mówi się przecież od dawna, że w przyszłe lato James może opuścić Ohio. Możliwe, że gra w jego cieniu tak go przygnębiła, że postanowił poprosić o transfer.

Wizja pozostania w klubie, który zamiast szukać wzmocnień rok przed wygaśnięciem kontraktu najlepszego zawodnika NBA tak naprawdę przesypia tegoroczny offseason nie jest najlepsza. Jose Calderon, Jeff Green czy Cedi Osman to nie są nazwiska, które powalają na ziemię, a po przypuszczalnym odejściu Jamesa na pewno nie podniosą rangi zespołu… Kyrie chce być po prostu opcją numer 1, na to wszystko wskazuje. Jednak według mnie był w bardzo dobrym miejscu dla swojej kariery, nie raz pokazywał się ze świetnej strony, przeważając losy spotkań. Pod skrzydłami Jamesa był równoprawnym liderem, członkiem trio, które stanowili wraz z Kevinem Lovem. Ma jednak pełne prawo by odejść i trzeba uszanować jego decyzję.

W 2020 Irving stanie się wolnym agentem, przez 3 najbliższe sezony zarobi 60 mln$.  W kontrakcie nie ma klauzuli, że musi się zgodzić na transfer do danej drużyny. Ciekawostką jest, że Ian Begley z ESPN nawiązując do zespołu Knicks podał, że Nowojorczycy nie oddadzą w wymianie Kristapsa Porzingisa, ale niewukluczone, że mogliby oddać Carmelo i paczkę przyszłych picków pierwszorundowych. Jednak by podpisać Anthony’ego Cavs musieliby zrzec się jakiegoś kontraktu. Lider Knicks zajmowałby o 7.3 mln $ więcej niż Irving w salary cap. Zainteresowani jeszcze wcześniej rozgrywającym Kawalerzystów byli podobno Chicago Bulls, jednak było to zanim wytransferowali Jimmiego  Butlera. Z kolei w drużynie Wilków to właśnie Butler i Towns podobno namawiali management by spróbowali do składu sprowadzić Irvinga. Butler i Irving znają się dobrze z gry w reprezentacji USA i dobrze się dogadywali. Dodatkowo znają się ojcowie Irvinga i Townsa.

Irving to 4-krotny uczestnik All-Star. W karierze zdobywa średnio 21.6 pkt, 5.6 ast na mecz. W zeszłym sezonie miał statystyki najlepsze w karierze 25.2 pkt, 5.8 ast, rzucając z dystansu 40.1%. Bez LeBrona na parkiecie w zeszłym sezonie w 574 minutach Cavs byli gorsi od rywali o 90 punktów. James siedział wtedy na ławce, Irving grał. W Finale z Warriors w identycznej sytuacji Kawalerzyści przegrali 37-13.

Niestety trzeba powiedzieć, że swoją prośbą rozbija bardzo dobrą i solidną drużynę, jeszcze do niedawna mistrzów NBA i aktualnych wicemistrzów, którym tylko potrzeba wzmocnień by stawić czoła Golden State Warriors. Tym samym odbiera LeBronowi szansę na pokonanie Wojowników. Gdzie znajdą drugiego takiego rozgrywającego z takim wachlarzem zagrań… Jest jeszcze nadzieja, że się rozmyśli… Oby uzdrowili tylko relacje z LeBronem Jamesem.

Quo vadis Derricku Rose ?

Derrick Rose

Minęły już 3 tygodnie od rozpoczęcia Free Agency w NBA. Mieliśmy świetne transferowe perełki, ale nadal jest dużo zawodników, którzy są wolnymi agentami i pozostają niepodpisani. Jednym z nich jest Derrick Rose, najmłodszy MVP sezonu zasadniczego i były gracz Chicago Bulls, który po roku gry dla New York Knicks znów jest do wzięcia.

Nadal nie wiemy dokąd zamierza się wybrać tego lata Derrick Rose. Bardzo możliwe, że jego decyzję poznamy właśnie w ten weekend. Była już mowa, że zarówno on jak i Milwaukee Bucks są sobą wzajemnie zainteresowani. Ostatnie doniesienia mówią jednak, że Rose jest po rozmowie z Cavaliers i Lakers. Musi więc wybrać. Z Cavs może powalczyć o mistrzostwo, ale kosztem zmniejszonych minut i roli tylko rezerwowego, u Lakers dostanie więcej minut i jego rola będzie zupełnie inna. Plotki mówią również o byłej ekipie czyli Chicago Bulls.

Już wczoraj mogliśmy usłyszeć doniesienia, że Rose jest blisko podpisania rocznego kontraktu z Cavaliers. Donieśli nam o tym dziennikarze ESPN  Brian Windhorst i Adrian Wojnarowski. Wspomnieli, że rozmowy między obydwiema stronami są poważne.

Rose pozostaje wśród top playerów pozostających wolnymi agentami. Jeff Zillgitt z Usa Today podał, że Kawalerzyści mogą podpisać go na  mid-level exception lub za minimum dla weterana. Maksymalna kwota jaką Cavs mogą dla niego przeznaczyć to podobno 2.5 mln $ na najbliższy sezon.

Zeszły sezon był najlepszym dla Rose’a od sezonu 2011-12. Zdobył średnio 18 pkt, 4.4 ast i 3.8 zb na mecz. Zagrał na skuteczności 47.1% z gry, co było najlepszym wynikiem od sezonu 2009-10.

Dla przypomnienia pierwsze 8 lat w NBA Rose spędził w Chicago Bulls, gdzie doświadczył wielu indywidualnych sukcesów. Był 3-krotnym uczestnikiem All-Star Game, a w 2011 stał się najmłodszym MVP sezonu zasadniczego.

Niestety jego dyspozycyjność zdziesiątkowały kontuzje. Nie był już tak efektowny. Teraz 28-latek nie jest już blisko zdobycia MVP, ale może być nadal sporym wsparciem dla Cavs. W zeszłym sezonie Cavaliers zatrudnili na backupie innego weterana Derona Williamsa, który grał w kratkę. Teraz będzie torował prawdopodobnie drogę dla Rose’a.

Z kolei Chicago Bulls prowadzą w tegorocznym offseason porządną przebudowę. Niewykluczone, że Rose mógłby powrócić do byłego zespołu. Sam Amick z USA Today’s agent Rose’a podjął negocjacje z Bykami o potencjalnym połączeniu sił z byłym MVP.

Ramona Shelburne i Chris Haynes z ESPN podali, że Rose miał zamiar spotkać się też z Los Angeles Lakers.

Manu Ginobili w Spurs na 16 sezon !

Houston Rockets v San Antonio Spurs - Game Five

 

 

 

 

 

 

 


Kolejna dobra wiadomość nadeszła ze strony jednego z nadal występujących weteranów na parkietach NBA. Po Dirku Nowitzkim i Vincie Carterze kontrakt na kolejny, już 16 sezon ze swoją drużyną podpisał Argentyńczyk Manu Ginobili – nr 57 draftu 1999 wybrany przez San Antonio Spurs. Pod koniec lipca skończy 40 lat !

San Antonio Spurs i Manu Ginobiliemu udało się dogadać co do kolejnego roku gry w barwach Ostróg. Prawie 40-letni zawodnik(4-krotny mistrz NBA) zgodził się podpisać umowę na kolejny sezon. W zeszłym offseason podpisał roczny kontrakt na 14 mln $. W sezonie regularnym rozegrał już 992 spotkania, w playoffs 212. Jest w najlepszych piątkach organizacji Spurs w: liczbie rozegranych spotkań, punktach(13467), asystach(3838) i przechwytach(1349).

Jego statystyki z zeszłego sezonu(69 spotkań) to: 7.5 pkt, 2.3 zb, 2.7 ast w 18.7 minuty na mecz. Rzucał na zaledwie 39% z gry(najmniej w karierze), ale lepiej poszło mu z dystansu – 39.2%. Jego wskaźnik efektywności PER na 69 rozegranych spotkań wynosił 13.9 i był najniższym w całej karierze na parkietach NBA. w 16 spotkaniach playoffs w zeszłym sezonie zdobywał średnio 6.6 pkt, ale w serii z Warriors rozegrał 4 spotkania na 13.8 pkt w 20.2 minuty na mecz.

Jeden z kreatorów wielkich San Antonio Spurs przez 15 sezonów zaskakiwał kibiców szerokim wyborem niekonwencjonalnych zagrań, mądrych i zaskakujących podań i prawdopodobnie najbardziej niebezpiecznym Eurostepem w lidze. Pokazywał wszystkim swoją zawziętość i zawsze walczył do końca. Manu już w maju w finale zachodu wysłał do fanów Ostróg wiadomość, że to najprawdopodobniej nie koniec jego kariery. W Game 3 rzucił 21 oczek, stając się pierwszym graczem w wieku 39 lat lub więcej, który rzucił co najmniej 20 punktów, wchodząc z ławki w meczu playoffs od sezonu 1970-71. W Game 1 zdobył 17 punktów. To były dwie największe zdobycze punktowe Manu w ciągu ostatnich 3 postseasons.

Pomimo zaawansowanego wieku w grze Ginobiliego nie widać jakiegokolwiek regresu. W tegorocznych playoffs spudłował pierwsze 15 rzutów. W serii z Rockets zdawało się, że cofnął mu się czas. w Game 5 zablokował w ostatniej akcji Jamesa Hardena, czym uniemożliwił mu rzut i szansę na zwycięstwo.

Ligowe źródła donoszą również, że zespół finalizuje rozmowy podpisania nowego kontraktu z wolnym agentem Pau Gasolem, który skorzystał z opcji zawodnika na ten sezon.

Rajon Rondo Pelikanem !

rondo

Wolny agent, były zawodnik Boston Celtics, zwolniony niedawno przez Chicago Bulls nadal poszukuje nowego pracodawcy. W czwartek rozmawiał z New Orleans Pelicans o rocznym kontrakcie. Wizją Pelikanów stało się podobno ustawienie w backourcie Rondo i Jrue Holidaya. Dziś już możemy potwierdzić ten transfer. Boogie Cousins znów z Rondo w jednym teamie !

Po tym jak 1 lipca Chicago Bulls zwolnili swojego rozgrywającego, który w kontrakcie miał opcję drużyny, Rajon Rondo rozmawiał jeszcze z New York Knicks i Los Angeles Lakers. Byki jeszcze wcześniej szukały chętnych do wymiany, ale nikt się nie znalazł na gracza, który w ostatnich 5 latach opuścił za karę łącznie 8 spotkań i musiał zapłacić w sumie ponad 780 tys $.

W swoim 11 sezonie NBA, a pierwszym w Windy City grał na poziomie  7.8 punktu(najmniej od debiutanckiego sezonu), 5.1 zbiórki, 6.7 asysty , 1.4 przechwytu. Z kolei w playoffs z Celtics zaskoczył jeszcze mocniej  11.5 punktu, 8.5 zbiórki, 10 asyst i 3.5 przechwytów. Złamany kciuk wyeliminował go z dalszych gier. Celtics wygrali cztery kolejne mecze i ostatecznie 2-4.

Rajon zdecydował się podpisać kontrakt na rok z Pelikanami, za który jeszcze nie wiemy ile zarobi. Przewiduje się, że zagra albo w pierwszym składzie z Jrue Holidayem, albo będzie wchodził z ławki, co chyba nie będzie takie łatwe do zaakceptowania, RR jest bardzo ambitny. To będzie jego piąty zespół w karierze. Przed Bykami grał jeden sezon w Sacramento(2015/16) i 46 spotkań dla Mavericks(2014/15) po tym jak spędził pierwsze osiem sezonów w Boston Celtics. W sezonie w Sacto gdy grał z Cousinsem był liderem asyst w całej lidze – 11.7 ast. Zanotował 237 asyst do Boogiego – najwięcej w karierze w stosunku do poszczególnego zawodnika.

4-krotny All-Star, 3-krotny lider ligi w asystach, 4-krotny członek All-Defensive Team rozegrał dotychczas 96 spotkań w playoffs, wygrał z Celtami mistrzostwo w sezonie 2007-08 i potrafił udowodnić swoje przywódctwo. Jeśli pokaże się ze strony, jaką widzieliśmy w dwóch pierwszych spotkaniach 1 rundy playoffs pomiędzy Bulls i Celtics i z czasów swojego prime’u w Celtics Pelikany wylądują jako ci, którzy zrobili jeden z lepszych stealów tego lata.

KCP zagra dla Lakers !

NBA: Chicago Bulls at Detroit Pistons

To już 12 dzień letniego okienka transferowego. Codziennie mamy jakieś nowinki i plotki transferowe a mniej lub bardziej znani gracze zmieniają kluby. Dziś na tapetę bierzemy Caldwella-Pope’a, który jako wolny agent zamienił Pistons na Lakers.

Na decyzję Kentaviousa Caldwella-Pope’a miało spory wpływ pozyskanie z Bostonu Avery’ego Bradleya. KCP na pewno nie był zadowolony obrotem spraw i poczuł, że może być w Motor City zastępczą opcją na pozycji rzucającego obrońcy a tego na pewno nie chciał. Wziął najwyższą możliwą ofertę, wykorzystując całe miejsce w salary cap Jeziorowców tj. – 18 mln $ i podpisał kontrakt z Los Angeles Lakers na jeden rok.

Za rok znów stanie się wolnym agentem i będzie szukał dłuższego kontraktu i chętnych na niego klubów. Lakers nie chcieli tracić miejsca w salary cap szykowanego na lato 2018.  Jego statystyki z zeszłego sezonu to 13.8 PPG, 3.3 RPG, 2.5 APG 39.9% FG i 35% 3P.

Tłoki anulowały swoją poprzednią ofertę, którą składały KCP( 80 mln $ za 5 lat) w zeszłym tygodniu. Podobno zawodnik i jego agent chcieli więcej niż 16 mln na sezon. Stał się więc niezastrzeżonym wolnym agentem.

Guards: Lonzo Ball, Kentavious Caldwell-Pope, Jordan Clarkson, David Nwaba, Josh Hart

Forwards: Brandon Ingram, Julius Randle, Corey Brewer, Luol Deng, Larry Nance Jr

Bigs: Brook Lopez, Ivica Zubac, Kyle Kuzma

Lakers chcą jeszcze zakontraktować drugiego rozgrywającego, który będzie wspierać Lonzo Balla. Wczoraj rozmawiali z wolnym agentem Rajonem Rondo. Do zarobienia w LA jest 4.3 miliona dolarów, które jeszcze pozostały wolne w salary cap zespołu.

Wymiana Celtics – Pistons !

bradley-point

Zatrudnienie wolnego agenta Gordona Haywarda ma kosztować Boston Celtics 128 mln $ płatnych w 4 lata. By dać mu ten maksymalny kontrakt i dojść do skutku z jego podpisaniem Celtowie potrzebowali miejsca w swoim salary cap. W tym celu jak donosi ESPN wymienili obrońcę Avery’ego Bradleya do Detroit Pistons w zamian za silnego skrzydłowego Marcusa Morrisa.

Do Pistons: Avery Bradley (8,8 mln w 2017/18), wybór w drugiej rundzie draftu 2019
Do Celtics: Marcus Morris (5,0 mln w 2017/18, 5,4 w 2018/19)

Bradley przychodzi do Motor City po najlepszym sezonie w swojej karierze. 46.3 % z gry i 39% z dystansu; 6.2 zb, 2.2 ast i 16.3 pkt na mecz. To jeden z solidniejszych obrońców na parkietach, członek All-Defensive 1st Team 2016. To ostatni rok kontraktu obrońcy Celtów i w przyszłym roku stanie się niezastrzeżonym wolnym agentem. Jego zatrudnienie to także znak zapytania dla przyszłości Kentaviousa Caldwella-Pope’a, który jest w te lato wolnym agentem a Bradley gra na jego pozycji. Podpisanie KCP na nowy sezon nadal nie jest pewne. Jednak fakt o tym, ze już za rok z kolei podpisywać będzie trzeba nowo przybyłego Bradleya może okazać się w tym przypadku istotne i być może Pope jednak zostanie.

Dzięki tej wymianie Celtics zaoszczędzą w kolejnym sezonie blisko 3.5 mln $ co spokojnie pozwoli wpisać Haywarda do salary cap. Podobno mają teraz wystarczająco dużo pieniędzy by zaoferować nowemu skrzydłowemu obiecane 29.7 mln. Morris przyniesie Celtom więcej wsparcia pod koszem. W zeszłym sezonie jego statystyki wyglądały następująco: 14.0 pkt, 4.6 zb i 2.0 ast na mecz; 41.8% z gry i 33.1% z dystansu. Plusem jest fakt, że jako gracz wysoki nauczył się na nawet dobrym poziomie rzucać z dystansu, ale umówmy się, że tego w Celtics nie brakuje. Jest to jednak gracz konfliktowy, kłócący się z sędziami i czasem źle wpływający na zespół. Boston Celtics to już jego 4 klub w zawodowej karierze NBA od przyjścia do ligi w sezonie 2011-12.

Równie agresywnie o Bradleya w ciągu ostatnich 24 godzin walczyło Miasto Aniołów – Los Angeles Clippers i Los Angeles Lakers.

Los Angeles Clippers mają nowego rozgrywającego !

teodosic

W ostatnich dniach dużo mówiło się o Clippers. Wczoraj wzmocnili swój frontcourt, ściągając z Denver Nuggets Danilo Gallinariego, teraz zostało im już tylko poprawić backcourt i ściągnąć dobrej rangi rozgrywającego. Od rana negocjowano z Milosem Teodosiciem i rozmowy doszły do skutku.

Strony dogadały się w sprawie 2 letniem umowy na 12.3 mln $. Drugi rok to opcja gracza. Jeśli zrezygnuje z kontraktu to stanie się zastrzeżonym wolnym agentem. Fani mogą go pamiętać z Eurobasketu 2010. Notował tam prawie 10 oczek na mecz, 4.3 ast i 1.3 przechwyty. Fran Fraschilla z ESPN nazwał go jednym z lepszym graczy pick&roll na świecie ! Dodał też, że Serb ofensywnie jest najlepiej podającym na świecie. RIP CP3… Jeśli rzeczywiście jest tak świetnym podającym jak mówią to bardzo ciekawe jak będzie prosperować z Blakem Griffinem i DeAndre Jordanem.

W zeszłym sezonie w Eurolidze w barwach Cska Moskwa Teodosić notował średnie na poziomie 16.1 pkt i 6.8 ast, rzucając 38.1% zza łuku. Serb ma już 30 lat i to bardziej powolny schyłek jego kariery niż prime time, ale nadal będzie mógł dać wiele dla Clippers jako weteran i uczestnik turniejów mistrzostw świata. Ostatnimi czasy łączony był np. z Chicago Bulls, gdzie zwolniono Rajona Rondo i nie ma rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia.

To ważnt transfer bo ekipa Doca Riversa potrzebuje zastępstwa po transferze Chrisa Paula. Otrzymali co prawda Patricka Beverleya, jest Austin Rivers, wolnym agentem jest Raymond Felton, ale zespół potrzebuje dośwadczonego rozgrywającego, kogoś na wzór CP3 jeśli chodzi o wachlarz podań. Tym kimś ma być właśnie Milos Teodosić. Może Serb nie jest z kalibru All-Star jak Paul, ale wierzę, że stanie się wspiarciem dla zespołu i wypełni choć w pewnym stopniu dziurę jaką pozostawił CP3.

Dirk Nowitzki nadal w Dallas Mavericks !

Dirk Nowitzki

Jeden z ostatnich zawodników wybranych w drafcie 1998 i nadal aktywny przedłużył właśnie kontrakt na następne dwa lata. Dirk Nowitzki nie odchodzi jeszcze na emeryturę !

Dziś miał ze swoją ekipą Dallas Mavericks finalizować nowy – dwuletni kontrakt, za który zarobi 10 mln $. Drugi rok tej umowy to tzw. opcja zespołu czyli przywilej klubu(jego prawo) do zatrzymania swojego zawodnika na kolejny rok w klubie.

W zeszłym sezonie Dirk notował średnio 14.2 pkt, 6.5 zb i 1.5 ast, grając średnio ponad 26 minut na mecz. To będzie jego 20 sezon na zawodowych parkietach NBA. 19 czerwca Niemiec skończył 39 lat.

Danilo Gallinari graczem Los Angeles Clippers !

danilo

Już wczoraj ligowe źródła doniosły ESPN o zainteresowaniu przez Los Angeles Clippers włoskim niskim skrzydłowym z Denver Nuggets Danilo Gallinarim. Clippers nie mając jednak środków na podpisanie Galo musieli zdecydować się na trójstronną wymianę. Oprócz Clippers i Nuggets dołączyć mieli Hawks. Czytaj dalej

Gordon Hayward podjął decyzję ! Odchodzi do Boston Celtics !

gordon hayward

Mamy kolejną bombę transferową. W kontrakcie Gordona Haywarda(Utah Jazz) była zapisana na ten sezon opcja gracza. Zawodnik skorzystał z niej i w potencjalnych pracodawcach wymieniani byli Heat, Celtics oraz oczywiście Jazz. Dziś już wiemy, że po tym jak niski skrzydłowy przespał się z decyzją jego talenty przeniosą się do Bostonu. Czekaliśmy tylko na potwierdzenie tej informacji przez jego agenta.

Po najlepszym sezonie w karierze, wprowadzeniu Jazzmanów do drugiej rundy playoffs Gordon zastanawiał się nad swoją dalszą karierą. Musieliśmy poczekać na potwierdzenie jego ruchu aż do dzisiaj. To było jedno z najgorętszych nazwisk podczas tegorocznej free agency.

Hayward w zeszłym sezonie zaliczył rekordowe średnie zdobycze w punktach(21.9 ppg) i zbiórkach(5.4 rpg). Wprowadził pierwszy raz po 5 latach zespół do playoffs i wygrał z nimi dywizję pierwszy raz od sezonu 2007-08.  Przez 7 sezonów w barwach Jazzmanów jako niski skrzydłowy notował średnio około 16 punktów, 4 zbiórek i 3 asyst.

Hayward zgodził się na 4-letnią umowę, opiewającą na 128 mln $. Ostatni rok kontraktu to opcja zawodnika.

Opuszczenie Jazzmanów przed Haywarda pozostawi w ich drużynie pustkę, którą trudno będzie wypełnić podczas tegorocznej free agency. Celtics natomiast szukali tego poziomu gracza i o tych umiejętnościach, ponieważ mierzą przyszłościowo i będą próbowali dorównać na wschodzie Cleveland Cavaliers. Być może jeszcze nie dorównają Cavs, ale rywalizacja na wschodzie zrobi się ciekawsza. Z kolei gdyby Hayward został w Salt Lake City byłby nadal graczem nr 1, ale teraz gdy ma 27 lat i przychodzi jego prime znów musiałby rywalizować z dużo bardziej silniejszymi ekipami jak Rockets, Spurs czy oczywiście Warriors. Boston to z kolei szansa na powrót pod skrzydła uwielbianego uniwersyteckiego trenera, Brada Stevensa, z którym Gordon współpracował przez dwa lata w Butler University.

To jego list pożegnalny w podziękowaniu dla Utah Jazz, w którym ogłosił przejście do Bostonu:

„Po 7 latach spędzonych w Utah postanowiłem dołączyć do Boston Celtics”


https://theplayerstribune.com/gordon-hayward-decision-free-agency-nba/

Brawo dla Celtics. Nie udało się pozyskać Paula George’a, ale Danny Ainge jest na pewno zadowolony, że zrobił solidne posunięcie transferowe i zyskał duże wsparcie na pozycji niskiego skrzydłowego. To krok w przód w kierunku pokonania i detronizacji Cavaliers.